[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_green.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t1_body_1.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t1_body_3.png","zIndex":"3"},{"fileName":"car_mask_blue.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t1_mask_4.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t1_other_2.png","zIndex":"6"},{"fileName":"t1_other_7.png","zIndex":"4"}]

Paweł

Przed pustułką niech ostrzega i gdy sarna przed nos wbiega. Nie roztrzaskam nim cytrynka, wdzięczna mama jest bielinka. Rusałek nie straci już uśmiechu, nie rozjadę go w pośpiechu. Jeże bezpieczne są na drodze, immunitet dam stonodze. Przeżyją muchówki i komary, hokus pokus czary mary. Jak to zrobić Wy spytacie, technologie chyba macie. Odstraszacze, ultradźwięki, podprogowe infradźwięki. Woń alkoholu niech wyczuwa, nad życiem niechaj czuwa. Niech ma klimę, emocje studzi, niech ma radio gdy się nudzi. Na nic inne są bajery - szpany, wodotryski, ASRy. Sterowanie smartfonami, otwieranie drzwi kciukami. Funkcja turbodoładowania i w sekundę rozpędzania. Na nic na teściową są radary, czemu temu nie dać wiary. U mnie kitu nie znajdziecie, za to się nie zawiedziecie. Bo ja bronić chce zwierzątka, choć to nie jest wielka piątka. Takie auto to marzenie, czy się spełni to pragnienie? Hmmm, czas otworzyć senne oczy, Toyota Aygo zauroczy. Na jawie dla niej to się liczy, by kierowca nie był z dziczy. Na złamanie karku niech nie jedzie, ekosystemu nie zawiedzie. Funkcja zdrowego rozsądku w sedno trafia i nagroda się przytrafia :-) Ona w Toyote jest wpisana, o Aygo marzę od samego rana!