[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"t2_body_2.png","zIndex":"3"},{"fileName":"car_body_orange.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t2_body_4.png","zIndex":"2"},{"fileName":"car_mask_red.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t2_mask_5.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t2_other_3.png","zIndex":"7"},{"fileName":"t2_other_2.png","zIndex":"6"},{"fileName":"t2_other_6.png","zIndex":"8"}]

Krzysztof

Na mój głos będzie reagował i samodzielnie w garażu parkował. Juz się żona nie będzie martwiła, czy aby przypadkiem znowu o lusterko nie zahaczyła :) Tylnie siedzenia będą wygodnie i bezpiecznie nasze dzieciaki przewoziły. Z okruszków i brudu, po każdej z nimi jeździe, automatycznie będą się czyściły. Jego design będzie w osłupienie wprawiał, chcę widzieć opadającą na trawnik szczękę sąsiada. A silnik jego niechaj nieziemską moc skrywa, chcę poczuć tą prędkośc która od ziemi odrywa! Teściowa ciężko loty znosi, więc z takim samochodem na jej częste wizyty się nie zanosi :) I najlepiej gdyby sam jeździł na stację się zatankować. Niech bierze wtedy do pełna - jak płaci za siebie, to nie ma sobie czego żałować. No i nie powiem, byłoby miło, gdyby z jego kieszeni jeszcze ubezpieczenie się pokryło! To w sumie wszystko, czego wymagam od samochodu moich marzeń. Najważniejsze, aby jazda nim dostarczała nam wielu pozytywnych wrażeń :)