[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_pink.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t3_other_6.png","zIndex":"8"},{"fileName":"t3_other_3.png","zIndex":"7"},{"fileName":"t3_body_1.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t3_mask_4.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t3_other_8.png","zIndex":"5"}]

Grzegorz

Auto, które jest marzeniem mojej żony właśnie wymyśliłem. To co lubi oczywiście w nim uwzględniłem. Po pierwsze jest to autko malutkie, czyli do jazdy po mieście fajniutkie. Po drugie kolory wiosenne sprawiają, że wszyscy ludzie je podziwiają. Po trzecie ma wygląd autka wyścigowego i to takiego pierwszoligowego. Kolejne atuty to już sprawy techniczne, więc dla mojej żony niejako magiczne. Układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia - pozwoli uniknąć żonie przykrego doświadczenia. Układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa - pozwoli jej uniknąć niespodziewanego wywijasa. Tylne czujniki parkowania - w końcu podczas parkowania nie będzie czuła tego sfrustrowania. System monitorowania ciśnienia w oponach - wymyślił to pewnie jakiś facet z myślą o żonach. Światła LED do dziennej jazdy - oszczędzają energię, więc powinny mieć je wszystkie pojazdy No i chyba to by z grubsza na tyle było, żeby autko wymarzone się stworzyło. Jeszcze gdyby te marzenia stały rzeczywistością, to żona nie wypłaciłaby mi się wdzięcznością. I tak kilkanaście lat już ze mną wytrzymała, ale auta w prezencie nigdy nie dostała. Skoro jest okazja, to z niej spróbowałem, może będę mógł powiedzieć, że coś dla niej wygrałem.