[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"t5_body_1.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t5_other_1.png","zIndex":"6"},{"fileName":"t5_other_3.png","zIndex":"10"},{"fileName":"t5_other_5.png","zIndex":"5"},{"fileName":"t5_other_6.png","zIndex":"9"},{"fileName":"t5_body_6.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t5_other_8.png","zIndex":"8"},{"fileName":"t5_other_10.png","zIndex":"11"},{"fileName":"car_mask_grey.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t5_mask_2.png","zIndex":"2"}]

Dariusz

- funkcję łatwego parkowania, tj.kamera cofania lub duże odbojniki, a najlepiej pan do parkowania dla mojej żony (ale musi być brzydki i niefajny); - stylowe i unikalne wnętrze (nie różowe, nie w kwiatki, nie w serduszka- czyli stylowe, ale nie według mojej żony) - sygnalizację o niezapiętych pasach (kolejnego mandatu i tłumaczenia "No wiesz, znowu zapomniałam" nie zniosę) - ISOFIX (niech dzieci wiedzą co to bezpieczeństwo, a nie tylko strach w oczach gdy żona wsiada za kółko) - nowoczesny system multimedialny (z głośnym radiem, by nie słuchać "śpiewu" małżonki). - funkcję wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (by wreszcie powiedzieć "Nie miałaś racji!!!", gdy żona stwierdzi "Wypadku nie przewidzi nikt").