[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_green3.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t5_body_1.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t5_mask_1.png","zIndex":"2"},{"fileName":"car_mask_red3.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t5_mask_4.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t5_other_5.png","zIndex":"5"},{"fileName":"t5_other_3.png","zIndex":"10"},{"fileName":"t5_other_4.png","zIndex":"4"},{"fileName":"t5_other_9.png","zIndex":"11"},{"fileName":"t5_other_7.png","zIndex":"8"}]

Aleksandra

Mój samochód powstał w odleglej galaktyce 'Snake 242' niespełna pół roku temu na skutek zderzenia dwóch potężnych planet 'The Titan' z ' The Carbon'. Żadna istota ludzka nie brała udziału w procesie jego produkcji. Naukowcy z NASA mimo wytężonych badań nie są w stanie wyjaśnić procesu powstania mojego samochodu. Nie rozumieją jak wybuch dwóch gigantycznych planet mógł skutkować powstaniem tak doskonałego samochodu. Prowadzący badania są jednak zgodni, że narodzinom samochodu towarzyszyły bardzo silne wyładowania atmosferyczne. Co finalnie przełożyło się na jego nieziemską moc 30 000 KM przyprawiając o zawrót głowy pozielenialych z zazdrości posiadaczy Devela Sixteen. O właścicielach samochodów o zdecydowanie chudszym portfelu tj Buggatti Chiron czy Tesla Model Ludicrous nie wspominając. Obecnie przebywają oni na najniższym poziomie w zakładzie dla obłąkanych w Bethlem. Świadkowie twierdzą, że godzinami 'gapią się w gwiazdy'. W skladzie mojego samochodu stwierdzono obecność niezwykle pożądanego przez jasnowidzów kamienia Snake Power o bardzo zagadkowej strukturze i zmiennym składzie chemicznym. Nikomu jak dotąd nie udało się opracować jego wzoru chemicznego. Jest to kamień o bardzo silnej energii. Ktokolwiek zbliży sie do samochodu z zamiarem jego uszkodzenia lub kradzieży zostaje w zagadkowy sposób teleportowany na odległą planetę 'The loneliness'. Jedynym potwierdzonym miejscem wystepowania zagadkowego kamienia jest dorzecze The Silver River na planecie Snake 242. Tajemniczy kamień nadaje niespotykane jak dotąd w innych samochodach funkcje przewidywania niebezpiecznych zdarzeń. Ostrzega przed wypadkami, nieodpowiedzialnymi lub pijanymi kierowcami a także nieoznakowanymi służbami mundurowymi. Tajemniczy kamień ma wplyw na kolor samochodu. Jego barwa zmienia się w zależności od oświetlenia. Przy wzroście natężenia światła dziennego samochód ujawnia coraz to piękniejsze barwy. Prezentuje cały wachlarz kolorów od amaryntowego poprzez setki odcieni błękitu królewskiego, paryskiego,Thenarda, czerwieni kończywszy na fuksji, fiołkowym i jagodowym. Gdy jestem w dobrym nastroju mieni się fioletowo-liliowymi elementami. Świadczy to o wyjątkowej szlachetności materialu z ktorego powstał. Każdy kolor mogę wybrać sama wciskając odpowiedni guzik. Gdy potrzebny mi kolor klasyczny po prostu wybieram guzik perłowy, srebrny, grafitowy lub czarny. Komfort jazdy tym samochodem jest wprost nieziemski. Gdy siadam w fotelu mam wrażenie, że podróżuję w obłoku. Jest to uzasadnione bowiem w składzie foteli samochodowych wykryto cząsteczki kondensacji identyczne jak te występujące w znanych przez nas wszystkich kumulusach. Przyjemność z jazdy jest większa niż przyjemność z zabiegów kosmetycznych w najlepszych spa. Nie mam problemu z korkami czy nieuprzejmymi kierowcami. Gdy czekam na światłach zbyt długo wciskam guzik 'Fly high' i przelatuję nad zakorkowanym obszarem. W kilka chwil docieram do celu wypoczęta, szczęśliwa i zrelaksowana. Podróże w czasoprzestrzeni, pokonywanie struktur afinicznych i metrycznych to dla nas bułka z masłem. Bez problemu docieramy do najodleglejszych zakątków świata i wszechświata. Mkniemy naprzód . Śmiało przemierzamy nieznane. Zawsze trafiamy do celu na czas. Jesteśmy nierozałączni. Ostatnio wraz z Mieszkiem I świętowaliśmy włączenie się do gry politycznej w chrześcijańskiej Europie. W ten weekend będziemy uczestniczyć w Zjeździe Gnieźnieńskim. Chrobry chce oddać całe królestwo Polski i Czech za mój samochód. Jeszcze pomyślę, ale raczej nie. Nigdy nie miałam takiego samochodu! Nigdy nie miałam samochodu, którego paliwem jest uśmiech. Mój samochód nie potrzebuje benzyny, gazu, ropy ani prądu wystarczy mu mój uśmiech. Skąd mam tę nieziemską Toyote? Pewna kosmiczna firma produkująca samochody dla dzieci pół roku temu ogłosiła konkurs a ja zwyciężyłam. Jestem najszczęśliwszym posiadaczem najcudowniejszego auta we wszechświecie Aleksandra 17 grudnia 2018