[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_black.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t6_body_5.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t6_mask_4.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t6_other_1.png","zIndex":"8"},{"fileName":"t6_other_2.png","zIndex":"4"},{"fileName":"t6_other_3.png","zIndex":"10"},{"fileName":"t6_other_4.png","zIndex":"7"},{"fileName":"t6_other_10.png","zIndex":"11"}]

Tadeusz

Wyruszam w podróż, pełną nowych koncepcji i wynalazków, bo rozwoju i przyszłości nie da się powstrzymać. Uruchamiam wyobraźnię i wiem, że najwazniejsze funkcje będzie pełnić technologia. Odpalam cichutki napęd hybrydowy lub wodorowy. Auto z systemami sterowania i multimediami o ogromnej pamięci. Szerokopasmowy internet o wielkiej szybkości przesyłania danych pozwoli dopasować przekazywane informacje do moich planów i trasy. Mój pojazd z zainstalowanymi czujnikami i kamerami będzie reagował szybciej niż jakikolwiek człowiek. Systemy automatycznego kierowania pozwolą na poruszanie się po bez udziału kierowcy i może, kto wie - obrócę fotel w stronę pasażerów – autonomiczny samochód da mi możliwość odprężenia i rozmowy z pozostałymi. Magiczna podroż odbyta we własnym małym M1, który pojedzie tam, gdzie chcę, najefektywniej, najwygodniej, najprędzej i najbezpieczniej. Bo powiem mu co i jak, a on wszystko zrozumie. Choćuwielbiam pomruki silnika i obecny samochód, z którym i tak rozmawiam (choć jest to jednak monolog) to marzę by zobaczyć te wszystkie zmiany i poczuć to na własnej skórze. Mam tylko nadzieję, że wszystkie te nowe funkcje i sztuczna inteligencja nie wyeliminują kierowcy - który okaże się być niekoniecznie potrzebny. Bo kocham jeździć autem.