[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_flag1.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t6_body_3.png","zIndex":"2"},{"fileName":"car_mask_red3.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t6_other_6.png","zIndex":"9"},{"fileName":"t6_other_5.png","zIndex":"5"},{"fileName":"t6_other_10.png","zIndex":"11"},{"fileName":"t6_other_1.png","zIndex":"8"},{"fileName":"t6_other_4.png","zIndex":"7"},{"fileName":"t6_other_3.png","zIndex":"10"}]

Jakub

Posiadanie dziewczyny nie jest tak prostą sprawą, jak mogłoby się wydawać. Tym trudniej posiadać samochód mając dziewczynę. Funkcje wymarzonego samochodu z mojej perspektywy? Duży, dobry silnik i dużo koni mechanicznych – finito. Funkcje wymarzonego samochodu, żeby dziewczyna była zadowolona (bo jak dobrze wiemy, niezadowolona dziewczyna = nieszczęśliwa dziewczyna = a zupa była za słona, więc lepiej zapobiegać problemom na starcie)? To już zupełnie inna bajka. Po pierwsze – musi być wygodny. Podstawa podstaw, moja kobieta powinna czuć się komfortowo. Nie daj Boże gdzieś będzie twardo, marudzenie przez całą drogę gwarantowane. Weź tu zaplanuj wtedy wypad samochodem w góry… Co bezpośrednio wiąże się z wygodą? Mój punkt drugi – podgrzewane fotele. Jeśli nie chcę słyszeć zimą szczękania zębami przez całą drogę, a zamiast tego mogę mieć obok istotę uśmiechniętą i szczęśliwą, bo grzeje gdzie trzeba, podgrzewane siedzenie jest niezastąpione. Jednak mając coś, co grzeje, nie możemy zapomnieć o czymś, co chłodzi – i tu płynnie przechodzimy do punktu trzeciego, czyli niezawodnej klimatyzacji. Moja dziewczyna jest cudowna, jednak zdolności manualnie nie zawsze są jej mocną stroną. Bez klimatyzacji mój samochód szybko mógłby zostać pozbawiony przynajmniej części rączki od szyby… Tak, to możliwe. Funkcja numer cztery? Zmiana muzyki sterowana głosem. Pozwól mojej kobiecie zmienić piosenkę ręcznie, a zaraz wciskając sprzęgło włączysz wycieraczkę, a zmieniając bieg będziesz zmieniał stacje radiowe. I na sam koniec mniej niezbędne, ale zawsze mile widziane – funkcja automatycznego czyszczenia tapicerki (gdy przypadkiem rozsypie się puder), funkcja „reaguj na łzy śmiechu” (jako automatyczne wysuwanie chusteczki higienicznej), funkcja uniemożliwiająca zamknięcie drzwi, gdy jej ulubiona sukienka narażona jest na przytrzaśnięcie. No i funkcja podawania kwiatka - bo koniec końców i tak zawsze na niego zasługuje :) A dlaczego Hiszpania? Proste – skład nie do pokonania!