[{"fileName":"car-white.png","zIndex":"auto"},{"fileName":"car_body_flag2.png","zIndex":"1"},{"fileName":"car_mask_red3.png","zIndex":"1"},{"fileName":"t6_mask_2.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t6_mask_3.png","zIndex":"3"},{"fileName":"t6_body_2.png","zIndex":"2"},{"fileName":"t6_other_2.png","zIndex":"4"}]

Dorota

Myśl o wojażach po głowie mi lata, choć przyznam Wam szczerze, że mam swoje lata! Jedyna ma podróż to ślubna do Wronek, gdzie przedsiębiorczy mnie zabrał małżonek:) Dlatego teraz chcę iść na całość i w podróż życia wyruszyć na starość! Lecz by spełnić to marzenie super bryki potrzebuję, cóż za cacko zapytacie? Już Wam wszystko opisuję! Jeśli chodzi o gabaryt, to poproszę miniaturkę. Tak bym wszędzie się wcisnęła i zmieściła w każdą dziurkę! Kolor powinien być biało-czerwony, wszak patriotyzm głęboko mam zakorzeniony:) Bo gdy po świecie zacznę szusować, Polskę będę dumnie REPREZENTOWAĆ! Niechaj me autko klimę posiada - bo na safari to jest podstawa! Podgrzewane fotele również przytulę, kto wie czy nie znajdę się na biegunie?? A propos foteli prośbę bym miała, by zgrabna leżanka z nich powstawała! Taka transformacja w wygodną sypialnię, przy długich podróżach brzmi ZAJEFAJNIE! Mini-kuchenka gdy głód złapie w trasie, ciężka sprawa mówicie? Oj, na pewno DA SIĘ! Do tego ręka inspektor-gadżet, co w drodze zajmie się mym MAKIJAŻEM! Dla nas kobietek to funkcja konieczna, by jazda była w 100% bezpieczna! ;) Do schowka "na bibeloty" aluzję bym miała... czyż mini lodówka by tam nie pasowała? Jak dla mnie to pomysł iście bombowy, samochód z lodówką byłby CZADOWY! Gdy zaś na drzemkę mi przyjdzie ochota, włączyłabym funkcję autopilota. Odpoczęły by ręce, oczy i nogi... a po chwili człek gotów do drogi! Właśnie o takim samochodzie marzę, wierząc, że świat przemierzymy RAZEM! Zjeździmy Grenlandię, Kubę i Maroko... czekajcie na SMS: "Hej Majorette, tu Aygo, jest SPOKO!!!" :))